Witaj w przestrzeni, gdzie historia zostaje poddana lekkiemu liftingowi humoru. Przygotuj się na dawkę żartów, które z przymrużeniem oka traktują postać Adolfa Hitlera i jego otoczenie. Pamiętaj, że wszystkie dowcipy to fikcja, mają służyć rozrywce i do niczego nie namawiają.
Hitler i generałowie
- Stirlitz szedł nocą przez las. Nagle zobaczył na drzewie świecące oczy. – Sowa – pomyślał Stirlitz. – Sam jesteś sowa – pomyślał Bormann.
- Skąd wiadomo, że opery mydlane to fikcja? – Bo w prawdziwym życiu mężczyźni są czuli tylko w łóżku.
- Po wysłuchaniu awantury młody człowiek zwraca się do szefa: – Pracuję tylko na pół etatu. Czy mógłby pan być tak uprzejmy i krzyczeć na mnie o połowę ciszej?
Życie codzienne Führera
- – Doktorze, każdej nocy śni mi się jeden i ten sam koszmar. Jestem na Antarktydzie a wokół pełno pingwinów. I ciągle przybywają i przybywają. Zbliżają się do mnie, napierają na mnie, przepychają mnie do urwiska i za każdym razem spychają mnie do lodowatej wody. – Normalnie leczymy takie przypadki w jeden dzień. Ale z Panem możemy mieć większe problemy, Panie Gates…
- – Jaka dzisiaj woda? – pyta Franek Kowalskiego, który łowi już od świtu. – Znakomita! Ryba ani myśli z niej wyłazić.
- Zenek siedzi w barze i wygląda na przygnębionego. Podchodzi do niego jego kumpel Adam i pyta: – Co jest? – Moja teściowa – odpowiedział Zenek smutno kiwając głową. – Mam z nią poważny problem. – Wyluzuj – mówi Adam. – Każdy żonaty ma problem ze swoją teściową. – Taa, pewnie – odpowiedział Zenek. – Ale nie każdy jest sprawcą jej ciąży.
Wpadki dyktatora
- Jasiu na lekcji pyta: Proszę pani, czy mogę być ukarany za coś, czego nie zrobiłem? Nauczycielka: Ależ oczywiście, że nie! Jasiu: To dobrze, bo nie odrobiłem pracy domowej.
- Co to jest: 30 żabek i ropucha? – Teściowa wiesza firanki.
- Pijany facet zatacza się idąc aleją i niesie pod pachą pudło z dziurami po bokach. Wpadł na swojego przyjaciela, a ten pyta: – Co masz w pudełku, stary? – Mangustę. – Po co? – No wiesz, jak to jest z pijanymi. Kiedy się upiję, widzę węże, a ja się śmiertelnie boję węży. Dlatego mam tę mangustę, dla ochrony. – Ale – mówi kumpel – przecież to są nierzeczywiste węże! – No to co – mówi pijany pokazując mu puste wnętrze pudła – Taka też jest mangusta.
Osobowość Hitlera
- Jasio poszedł z ojcem do cyrku. Podczas tresury słoni, pyta: – Tato, co to jest to długie, co zwisa słoniowi pod brzuchem? – To jest penis słonia, Jasiu. – Dziwne. Gdy rok temu byłem tu z mamą powiedziała, że to nic. – No cóż, synu, skoro mama ma takie wymagania…
- Jaka ta technika jest niedoskonała. Człowiekowi, żeby dojść do siebie, potrzeba dwóch palców, a komputerowi ? trzech.
- Policjant do Jasia: – Jasiu gdzie mieszkasz? – Z moimi rodzicami. – A gdzie mieszkają twoi rodzice? – W naszym domu. – A gdzie leży wasz dom? – Obok domu naszych sąsiadów. – A gdzie jest dom waszych sąsiadów? – Nie uwierzy mi pan. – Uwierzę. Powiedz… – Obok naszego…
Hitler i jego wąsik
- Jasiu spotyka po latach swoją nauczycielkę: – Witaj Jasiu czym się teraz zajmujesz? – Wykładam chemię… – O! A gdzie? – W Biedronce.
- Byłeś nad morzem? Nie? To teraz jesteś: _.-""-._.-""-._
- – Słuchaj stary, wczoraj, gdy akurat nie było mojej ślubnej, bzykam sobie elegancko lalę, którą poderwałem na ulicy, i nagle wchodzi moja teściowa! – I co? I co? – I, słuchaj, bardzo pozytywnie mnie kobita zaskoczyła. Bardzo pozytywnie. – Co zrobiła? No co? – A, no kulturalnie wzięła i zeszła. – Na dwór? – Nie, na zawał.
Scenki z bunkra
- – Coś taka wkurzona? – Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki. – No to chyba się ucieszył? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się? – Gorzej. Zapytał co to jest.
- Co należy zrobić, żeby uratować mężczyznę przed utonięciem? – Zdjąć nogę z jego głowy.
- Wśród przyczyn zawierania związków małżeńskich miłość zajmuje drugie miejsce – po głupocie i przed alkoholem.
Hitler w innych epokach
- – Tato, a ty chciałeś chłopca czy dziewczynkę? – Zasadniczo chciałem tylko twoją matkę, Jasiu…
- Jasnowidz mówi do mężczyzny: – Jest pan ojcem dwójki dzieci. – Tak pan myśli? – zaśmiał się mężczyzna i sprostował: – Ja jestem ojcem trójki dzieci. – To pan tak myśli? – zaśmiał się jasnowidz.
- Facet budzi się po kilkutygodniowym piciu, cały siny, zarośnięty idzie do łazienki, staje przed lustrem i zaczyna się sobie przyglądać intensywnie przy tym myśląc. Nagle słyszy z kuchni: – Mietek zjesz śniadanie? A facet wali się w łeb i mówi: – Mietek!!!
Dowcipy na froncie
- Stirlitz, spacerując nad brzegiem jeziora, ujrzał ludzi z wędkami. – Wędkarze – pomyślał Stirlitz. – Pułkownik Isajew – pomyśleli wędkarze.
- – Gdzie pan się tak dobrze nauczył prowadzić samochód, Stirlitz? – spytał Müller. – Na kursach NKWD – odpowiedział Stirlitz. – Chyba nie powiedziałem nic tajnego – pomyślał.
- Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym sie głosem prosi o pomoc: – Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta… – Oj niedokładnie, niedokładnie – odparł gostek przysypując głowę.
- Przychodzi baba do lekarza. – Panie doktorze, gdy prowadzę samochód zawsze mylę o sexie. Co mam robić? – Musi pani kupić samochód z automatyczn skrzynią biegów.


Dodaj komentarz