Szukasz odrobiny lekkości i śmiechu? Przygotowaliśmy kolekcję dowcipów, które z humorem podchodzą do spraw damsko-męskich. Pamiętaj, to tylko żarty o kobietach – traktuj je z dystansem i uśmiechem!
Małżeńskie perypetie
- Córka wraca do domu z zakupami z supermarketu i mówi do matki: – Mamo, na warzywach widziałam dziś przepiękne ogórki! Miały chyba z osiem centymetrów grubości (pokazuje "fi" dłońmi) i – co najmniej pół metra długości (rozkłada ręce na pół metra). Na to jej stara, głucha babcia, która była przy rozmowie: – Ooo. to jakiś ładny kawaler! Żeby cię ino chciał.
- Kobieta składa życzenia sławnemu aktorowi: – Sławy panu nie życzę bo pan ma, pieniędzy panu nie życzę bo pan ma, zdrowia panu nie życzę bo pan ma, no to życzę panu żeby pana żona nie zdradzała.
Kobieca logika
- Dwie znajome: – Dokąd tak pędzisz? – Na wystawę… – A kto ciebie zechce oglądać?
- Mężczyźni mają umysł analityczny: duże problemy potrafią rozbić na mniejsze. Kobiety mają umysł syntetyczny: z małych problemów robią duże problemy.
Za kierownicą
- Rozmawiają trzy przyjaciółki: – Mój mąż jest spod znaku Strzelca i pomyślałam, że w tym roku kupię mu na urodziny łuk. – Niezły pomysł – mówi druga – mój to Ryby. Kupię mu akwarium. Trzecia bez zastanowienia: – A mój to Koziorożec…
- Siedzą dwie samotne dziewczyny w barze, ogólnie jest Ok, ale chłopa by się zdało. – Znasz jakiś facetów? – Pewnie – To dzwonimy do 32-óch – A po co nam tylu? – Po pierwsze: połowa nie przyjdzie – Ale, po co nam 16-tu? – Po drugie: połowa się napije. – Ośmiu to też dużo. – Po trzecie: połowa jak zwykle nie będzie mogła. – A czterech? – A co, nie chcesz dwa razy…??
Shopping i inne pasje
- Winda: mąż, żona i śliczna dziewczyna. Niespodziewanie dziewczyna obraca się do mężczyzny i wali go w twarz: – Cham! I to przy żonie! Winda zatrzymuje się dziewczyna wychodzi, facet cały czerwony zaklina się: – Kochanie słowo honoru… – Już dobrze kochanie, to ja ją pogłaskałam…
- Rozmowa dwóch kumpli: – Nadal jesteś zaręczony z Małgosią? – Nie, zerwała nasze zaręczyny miesiąc temu. Powiedziała, że jestem biedny. – Ale dlaczego, powiedziałeś jej chyba, że masz bogatego wujka? – Powiedziałem – teraz jest moją ciotką.
Wiek to tylko liczba?
- – Ale się postarzałaś! – wykrzykuje jedna kobieta do drugiej po pięciu latach niewidzenia się. – A ja cię poznałam tylko po twojej dawnej sukience! – odwzajemnia się komplementem druga.
- – Czy to prawda, że masz dwóch kochanków? – Tylko jednego, ten drugi to mój narzeczony!
Praca i kariera
- Kobiety a kontynenty: – do 18 lat kobieta jest jak Australia; – między 18 a 25 rokiem życia – zwariowana jak Ameryka; – między 25 a 35 rokiem życia – gorąca jak Afryka; – po 35 roku życia – wyeksploatowana jak Europa; – po 50 roku życia – zimna jak Antarktyda.
- Dwie młode uczestniczki wycieczki oddaliły się od grupy dość daleko i zabłądziły. W końcu trafiły na rozległą ogrodzoną łąkę. Nagle zza ogrodzenia wybiegł rozdrażniony byk i ruszył wprost na dziewczyny. Te natychmiast zaczęły uciekać ile sił w nogach, ale byk zbliżał się do nich z niepokojącą szybkością. Wreszcie jedna z dziewczyn, zadyszana, rzuciła się na ziemię i zawołała z rozpaczą: – To już wolę mieć cielątko niż dostać zawału serca!
Mama wie najlepiej
- Dwóch facetów siedzi w łódce na jeziorze, łowi ryby i popija piwo. Nagle jeden mówi: – Chyba się rozwiodę z moją żoną. Nie odzywa się do mnie od pół roku. Drugi łyknął piwo i mówi: – Lepiej to przemyśl ? Trudno znaleźć taką kobietę.
- W Kołobrzegu na dreptaku apetyczna dziewczyna wchodzi na automatyczną wagę, wrzuca monetę… i z niezadowoleniem ogląda wydrukowany wynik. Zdejmuje wiatrówkę i pantofle, znowu wrzuca monetę – znów niezadowolona z wyniku. Zdejmuje bluzkę – wynik ważenia znowu niezadowalający. Stoi tak niezdecydowana na tej wadze – co by tu jeszcze? – na to podchodzi przyglądający się temu facet i wręczając jej garść monet mówi: – Niech pani kontynuuje – ja stawiam!
Męski punkt widzenia
- Chłopak do przechodzącej dziewczyny: – Dokąd idą te śliczne nóżki? – Nooo, jak się w nie coś nie zaplącze… to do kina.
- Podpity student leje sobie pod murkiem. Przechodzi kobitka, zadbana czterdziestolatka: – Jak panu nie wstyd?! … (przyjrzawszy się) – A propos, pozwoli pan, że się przedstawię?
- Facet wszedł do kibelka u siebie w domu, wziął telefon komórkowy i dzwoni na domowy swój, odbiera żona: – Moja droga, kocham cię! – i się rozłączył, szybko wychodzi z klopa i do małżonki: – Kochanie kto dzwonił? – Eeee… przyjaciółka… mmm… chciała o coś zapytać…
- Na wytwornym przyjęciu elegancka pani zwraca się do eleganckiego pana: – Pan musi być starsz ode mnie? – Och, nigdy bym się nie ośmielił pchać na świat przed łaskawą panią!
- – Skąd wracasz? – Z salonu piękności! – Był zamknięty?!
- Lekarz bada kobietę. – Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić coś na co ma pani największą ochotę. – Niestety – wzdycha kobieta – mam bardzo zazdrosnego męża…
- Wielozadaniowość. Jeśli kobiety są w tym tak dobre, to dlaczego nie mogą pogodzić bólu głowy z seksem?!
- Dorastająca córka pyta matkę: – Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca? – Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik.


Dodaj komentarz