Witaj w świecie niekończącego się śmiechu! Przygotowaliśmy dla Ciebie kolekcję najlepszych kawałów o teściowej, które z pewnością umilą Ci dzień. Odkryj humor w relacjach rodzinnych i daj się porwać fali dobrego nastroju.
Teściowa w kuchni
- Jaka jest różnica między teściową a Słońcem ? Żadna, na jedno i drugie nie da się patrzeć…
- Mąż długo nie wraca do domu. Żona się bardzo niepokoi: – Gdzież on może być? Może sobie jakąś babę zanalazł? – mówi do sąsiadki. – Ty zaraz myślisz o najgorszym – uspokaja ja sąsiadka – może po prostu wpadł pod samochód.
- Do właściciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony sąsiad. – Czy możesz pożyczyć mi dwa wiadra wody? – Oczywiście, ale przecież ty masz własną studnię! – Tak oczywiście ale do niej wpadła teściowa i woda sięga jej sięga jej tylko do brody…
Wizyta teściowej
- Facet na łożu śmierci zwierza się swojej żonie: – Nie mogę umrzeć bez wyznania ci prawdy. Przez całe nasze małżeństwo cię zdradzałem. Te wszystkie wieczory, w które niby pracowałem, spędzałem z inną kobietą. I to nie tylko z jedną, ale spałem z tuzinami kobiet. Żona spojrzała na niego spokojnie i powiedziała: – A myślisz, że dlaczego podałam ci truciznę?
- Sędzia pyta świadka: – Widział pan, jak obcy człowiek uderzył pańską teściową. Dlaczego nie ruszył pan z pomocą? – Ależ wysoki sądzie? We dwóch bić starszą kobietę?
- Mąż i żona ogladają w telewizji program psychologiczny o skrajnych emocjach. W pewnym momencie odzywa się mąż: – Kochanie, to wszystko stek bzdur. Zalożę się, że nie jesteś w stanie powiedzieć mi czegoś, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocześnie. – Masz największego penisa wśród swoich kumpli.
Złote rady teściowej
- Idzie pogrzeb. Do meżczyzny idącego za trumna podchodzi znajomy: – Żona? – Nie, teściowa. -Tez pięknie
- Fąfara mówi do przyjaciela: – Chyba jesteś już szczęśliwy, kiedy wydałeś swoje dwie córki za mąż? – Nie całkiem. W domu została jeszcze teściowa.
- Spotykają się dwaj kumple: – Cześć, co słychać? – A, no wiesz, różnie bywa. – Słyszałem, że się ożeniłeś? – Zgadza się… – Ładna ta twoja żona? – Wszyscy mówią, że jest podobna do Matki Boskiej. – Pokaż zdjęcie… O Matko Boska!
Teściowa i zięć
- Ksiądz podczas mszy w kościele: – Małżeństwo to tak jakby dwa okręty spotkały się w porcie. Jeden z mężczyzn odzywa się szeptem do kolegi: – To ja chyba trafiłem na okręt wojenny.
- Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego: – Dlaczego uciekł pan z więzienia? – Bo chciałem się ożenić. – No to ma pan dziwne poczucie wolności.
- Ojciec strofuje syna : – Wziąłbyś się za jakąś robotę a nie tylko bąki zbijać! Ja w twoim wieku po całych nocach rozładowywałem wagony… Z kuchni matka dorzuca : – Taaa… dopóki cię nie złapali…
Wakacyjne przygody
- Wielu mężczyzn zawdzięcza swój sukces pierwszej żonie, a swą drugą żonę – sukcesowi.
- Leży tesciowa na łożu śmierci, stan agonalny, oczy w słup itd. Przy łóżku siedzi równie skupiony zięć i wpatruje się w teściową. Nagle do pokoju wpada mucha i zaczyna latać z kąta w kąt, a teściowa oczami za muchą wodzi – mucha w lewo, ona oczami w lewo, mucha w prawo, ona oczami w prawo i tak cały czas. Nagle mocno poirytowany tą sytuacją zięć krzyczy: – Się mamusia nie rozprasza!
- Do Kowalskiego przyjechała teściowa: – Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!!! – Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!
Niezwykłe prezenty
- Dwaj koledzy piją w restauracji piwo. W pewnej chwili jeden z nich stwierdza: – Moja teściowa to straszna piła! – Ja czegoś takiego nie mogę powiedzieć o mojej teściowej. Nie. Piły zazwyczaj mają zęby…
- Rozmawia dwóch kolegów: – Podobno przestałeś pić? – To dzięki teściowej, stale widziałem ja potrójnie!
- Żona: – Panie doktorze, mój mąż bardzo cierpi, bo przedwcześnie dochodzi… Mąż: – Bzdura! Ja cierpię? To ona cierpi!
Teściowa za kierownicą
- Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdżające tramwaje. W końcu zgarnia go policja. – Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje? Facet na to: – Bo wczoraj jeden z nich zabił moją teściową, a ja nie wiem który!!!
- Kowalska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy, nie znajduje ani jednego kobiecego włoska i mówi: – No tak! Ty już nawet łysej babie nie przepuścisz!!!
- – No, takiego wirusa to ja jeszcze nie miałem! – rzekł zięć informatyk, widząc teściową przy swoim komputerze…
Teściowa w codziennym życiu
- – Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu, by pomoc teściowej przy przeprowadzce? – Wykluczone! – Bardzo dziękuję, wiedziałem że mogę na pana liczyć…
- Dlaczego mężczyźni wolą się żenić z dziewicami? – Bo nie mogą znieść krytycyzmu.
- Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony: – Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami. – Nie rozumiem – mówi żona – wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca! – Nie wiem co on tobie powiedział ale mnie, kur*a radził przygotować się na najgorsze.
- Włóczęga prosi faceta na ulicy o 10 zł. – Kupi pan za to coś mocniejszego? – Nie. – Przegra pan te pieniądze? – Nie. – Założy się pan podczas gry w golfa? – Nie, nie gram w golfa. – Pójdzie pan potańczyć? – Nie tańczę. Facet pyta więc: – Może pójdzie pan do mojego domu, żeby moja żona zobaczyła, co dzieje się z mężczyzną, który nie pije, nie gra w karty ani w golfa, ani nie tańczy?
- Mąż do żony: – Słyszałaś? Wynaleziono kosmetyk, który niezawodnie upiększa wszystkie kobiety. – Nie tylko słyszałam, ale i używam go. – No tak, od razu wiedziałem, że to oszustwo.
- Mąż i żona mieli ciche dni. W końcu mąż chcąc ocieplić stosunki między nimi, zaproponował żonie przejażdżkę na wieś. Włączył muzykę, ale poza tym panowała cisza. On prowadził, a ona obojętnie spoglądała przez okno. W pewnym momencie mąż zauważył, że żona patrzy na krowy pasące się na zielonej trawie. Chciał rozluźnić sytuację i zażartował: – Twoja rodzina? Żona odezwała się błyskawicznie: – Tak, ze strony męża.


Dodaj komentarz