Pierwszy kwietnia to idealny dzień, by wprowadzić trochę figlarności do codzienności i rozweselić bliskich. Przygotuj się na salwy śmiechu, bo zebraliśmy tu prawdziwe perełki dowcipów na ten wyjątkowy dzień. Mamy nadzieję, że znajdziesz tu inspiracje do płatania figli lub po prostu świetnie się bawić, czytając śmieszne historie!
Żarty telefoniczne na Prima Aprilis
- – Ale jak to, panie władzo, tu nie ma skrętu w prawo? – Jest, tylko płatny.
- Jak zająć programistę? – Przeczytaj zdanie poniżej. – Przeczytaj zdanie powyżej.
Psikusy w biurze i pracy
- Przedstawiciel piekła proponuje niebu rozegranie meczu piłkarskiego. – Głupi pomysł – odpowiada zdziwiony archanioł Gabriel – przecież dobrze wiesz, że wszyscy najlepsi piłkarze są w niebie… – A gdzie są wszyscy sędziowie? – odpowiada chytrze Lucyfer.
- Kowalski postanowił zaprowadzić w domu porządek. Wraca podpity i od progu woła: – Za trzy minuty widzę na stole obiad i pół litra! – Jak to?! – protestuje żona. – Co takiego?! – wtóruje teściowa. – A tak to! – replikuje Kowalski – Jestem panem tego domu, czy nie? Zjadł, wypił i mówi: – A teraz prześpię się z teściową! – Jak to?! – krzyczy żona. – Tak to! On jest panem tego domu – zgadza się teściowa.
Zabawne dowcipy dla dzieci
- Przychodzi Jaś do apteki i mówi na cały głos: – 6 prezerwatyw – Może ciszej, z tyłu stoją ludzie – mówi aptekarka. Jaś ogląda się i mówi do stojącej za nim dziewczyny: – Cześć Ala! – Jednak siedem proszę – mówi do aptekarki.
- – Słuchaj stary, wczoraj, gdy akurat nie było mojej ślubnej, bzykam sobie elegancko lalę, którą poderwałem na ulicy, i nagle wchodzi moja teściowa! – I co? I co? – I, słuchaj, bardzo pozytywnie mnie kobita zaskoczyła. Bardzo pozytywnie. – Co zrobiła? No co? – A, no kulturalnie wzięła i zeszła. – Na dwór? – Nie, na zawał.
Pomysły na domowe psikusy
- – Co zabiera ze sobą informatyk na turniej rycerski? – Kopię zapasową.
- Brak wymagań Nic od kobiety człowiek nie wymaga – Może być naga. . . (Jan Sztaudynger)
Krótkie żarty SMS i wiadomości
- Lekcja w szkole w czasach paleozoiku. Nauczycielka wykuwa na kamiennej tablicy pytanie: Ile to jest 2+2? Wzywa do odpowiedzi Jasia. Ten nie zna odpowiedzi i zastanawia się. Nagle słychać straszny huk i unoszą się tumany kurzu. Nauczycielka pyta surowo: – Dzieci! Kto rzucił ściągę?!
- Emeryci i staruszkowie Gerontologia 😉 – kawały o emerytach i staruszkach
Klasyczne i sprawdzone psikusy
- Kiedy się należy naprawdę martwić? Kiedy stoi się na Sądzie Ostatecznym i słyszy, jak Bóg mówi do Matki Teresy… – Mogłaś się bardziej postarać…
- Co to jest dziewica? – "Satyra na leniwych chłopów".
Żarty z zaskoczenia dla przyjaciół
- Kobiety a kontynenty: – do 18 lat kobieta jest jak Australia; – między 18 a 25 rokiem życia – zwariowana jak Ameryka; – między 25 a 35 rokiem życia – gorąca jak Afryka; – po 35 roku życia – wyeksploatowana jak Europa; – po 50 roku życia – zimna jak Antarktyda.
- Rano wstaje-myje członka… Po sniadaniu-myje członka… Przed wyjsciem do pracy-myje członka… Wracam z pracy myje-członka… Zjem obiad-myje członka… Nogi z dupy powyrywam temu, ktory maluje mi członki na tych drzwiach!!!
Szybkie kawały na wesoło
- W czasie mszy, facet szeptem pyta osoby obok: – Jakie jest tu hasło do wi-fi? – Jezu Chryste, człowieku! – Ze spacjami, czy podkreślnikiem?
- Siedzi sobie sroka na brzozie, a tu nagle do brzozy podchodzi krowa i zaczyna się wspinać. Sroka w szoku obserwuje jak krowa spokojnie sadowi się koło niej na gałęzi. Wreszcie pyta krowę: – Krowa, co ty robisz? – No przyszłam sobie wisienek pojeść – mówi krowa. – Ty Krowa… ale to jest brzoza, a nie wiśnia… – Spoko… Wisienki mam w słoiczku!
- Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go: – Skąd masz te jabłka? Na to Jasiu: – Od sąsiada. – A on wie o tym? – pyta mama. – No pewnie, przecież mnie gonił!
- Baca słyszy krzyki z podwórka: – Czego tam? – Bacoooo! Potrzebujecie drewna? – Nieeee! Rano baca budzi się, wychodzi na podwórko, patrzy: – O kur..! Gdzie moje drewno?!
- Kowalski idzie do swojego przełożonego. – Szefie – mówi – mamy jutro generalne porządki w domu i moja żona potrzebuje mojej pomocy przy przesuwaniu i przenoszeniu różnych przedmiotów na strychu i w garażu. – Nie mamy rąk do pracy – mówi szef – Nie mogę dać ci wolnego. – Dzięki, szefie – odpowiada Kowalski – Wiedziałem, że mogę na pana liczyć!
- – Tatusiu, czy wiesz, że mama jest lepszym kierowcą niż ty? – Chyba żartujesz? – Sam mi tłumaczyłeś, że przy zaciągniętym hamulcu ręcznym, samochód nie ruszy z miejsca, a mama wczoraj przejechała prawie 15 kilometrów…
- W sklepie: – Jest wódka? – A jest osiemnaście ukończone? – A jest koncesja? – Oj masz, zażartować nie można…
- Obok dwóch dziadków siedzących na ławce w parku przechodzi grupa punków. Po chwili jeden z dziadków mówi: – Tydzień temu kilku takich chuliganów napadło na moją żonę i wybiło jej zęby! – Niemożliwe! To twoja żona miała jeszcze jakieś swoje zęby?!
- W ci gra ksiądz przed święceniem pokarmów? Odp. W Beat Saber.


Dodaj komentarz