Masz ochotę na dawkę dobrego humoru, prosto z telefonicznych słuchawek? Przygotowaliśmy zbiór tekstów, które rozbawią Ciebie i Twoich znajomych. Odkryj klasykę dowcipów, idealnych do opowiedzenia podczas rozmowy lub wysłania w wiadomości.
Żarty na nieznany numer
- Matka do córki: – Córeczko idziesz na pierwszą randkę. Powinnaś mieć wszystko piękne: ubranie, makijaż, bieliznę… – Bieliznę? Mamo przecież to pierwsza randka. – Oj córciu ja w twoim wieku nie byłam taką pesymistką…
- – Ojcze, czy dzisiaj wraz z córką twą a moją siostrą, jedziemy do babci Gandzi? Zadumał się ojciec i odrzekł: – A którą to babcię nazywasz Babcią Gandzią? I odpowiedział mu junior: – No babcię Marysię…
- Przewodnik oprowadza wycieczkę po muzeum. Stają przed obrazem: – A tu, proszę wycieczki, mamy straszny obraz. Masakra. Ojciec leży na podłodze, głowa oderżnięta, krew się leje – straszno patrzeć. A obok – syn. Szablą przebity. Krew się leje. Straszno patrzeć. A obok – córka. Zgwałcona. Pobita. Nóż w brzuchu. Krew się leje. Straszno patrzeć. A w kącie – matka siedzi. Oczy w słup postawiła. Smutna czegoś…
Śmieszne SMS-y do wysłania
- Jasiu pyta tatę: Tato, czy mogę iść do kina na film? Tata: A co to za film? Jasio: Na film o psach. Tata: A jaki tytuł? Jasio: „Pies, który nie umiał szczekać”. Tata: To chyba nie jest dobry film, skoro pies nie umie szczekać. Jasio: Ale to jest właśnie kawał!
- – Czy jest jakaś miara szczęścia? – Tak, promile.
- – Co jest bardziej potrzebne: Księżyc czy Słońce? – Księżyc, bo w dzień i tak jest jasno.
Dowcipy o telemarketerach
- Nauczycielka pyta się klasy: Dzieci kto w waszej rodzinie jest najstarszy? – U mnie dziadek – W mojej rodzinie babcia – Pra-pra-pra babcia – To niemożliwe! – Dla-dla-dla-czego?
- W tramwaju na przeciwko kobiety siedzi facet z rozpiętym rozporkiem. Kobieta bardzo skrępowana rzecze: – Sklep sie panu otworzył – A widziała pani kierownika – Nie, tylko magazynier leżał na workach
- – Mamo, nie wyobrażasz sobie co się stało! Strasznie się pokłóciliśmy!!! Coś strasznego… – Spokojnie, córeczko, nie denerwuj się. W każdej rodzinie zdarzają się czasem konflikty… – Tak, wiem. Ale co zrobić z trupem…
Zabawne rozmowy z przyjaciółmi
- Dobra rada "Módl się i pracuj"- Radzą przyjacioły. To się inni obłowią, A ty będziesz goły. (Jan Sztaudynger)
- Emeryci i staruszkowie Gerontologia 😉 – kawały o emerytach i staruszkach
- Co masz, kiedy trzymasz w ręce dwie małe piłeczki? – Niepodzielną uwagę mężczyzny.
Krótkie teksty na szybki żart
- Sielanka Był las, wrzos i mech, Powiedziała : Niech. (Jan Sztaudynger)
- Pani pyta się Jasia: – To kiedy odrabiasz zadania domowe? – Po obiedzie – To czemu nie masz dzisiaj zadania domowego? – Bo wczoraj nie jadłem obiadu…
- Idą sobie dwie zakonnice ulicą i spotykają dwóch metali. Jedna do drugiej ze zgrozą: – Ojej, oni chyba w życiu nie widzieli prysznica! Zakonnice poszły, a metale miedzy sobą: – Ty, co to jest prysznic? – Nie wiem, jestem niewierzący.
Pomyłki w sieci komórkowej
- – Jak się nazywa rozmowa wędkarzy? – Pogawędka.
- Przychodzi baba do lekarza: – Panie doktorze, wydaje mi się, że jestem niewidzialna! – Kto to powiedział?!
- Kobieta mówi znajomej, że wychodzi po raz czwarty za mąż. – Jak wspaniale! Mam nadzieję, że nie będziesz miała mi za złe, jeśli spytam, co się stało z twoim pierwszym mężem? – Zjadł trujące grzyby i zmarł. – Ależ tragedia! A drugi mąż? – On też zjadł trujące grzyby i umarł. – Ale nieszczęście! Boję się spytać, co się stało trzeciemu mężowi. – Zmarł z powodu skręcenia karku. – Skręcenia karku? – Nie chciał jeść grzybów.
Słuchawkowe psikusy
- Superkonkurs z nagrodami!!! ######## – zdrap tutaj i zobacz, co wygrałeś!
- Rozmawiają dwaj wędkarze: – Nie uwierzysz, złowiłem wczoraj 5-kilogramowego karpia! – A ja węgorza, który miał 4 metry! – Niemożliwe! – To prawda! – potwierdza żona – Józek go cały dzień rozciągał!
- Dwie znajome: – Dokąd tak pędzisz? – Na wystawę… – A kto ciebie zechce oglądać?
Humor o smartfonach i aplikacjach
- Kto wymyślił powiedzenie: przezorny zawsze ubezpieczony? – Zakonnica, nakładając prezerwatywę na świeczkę.
- Ksiądz do Jasia na lekcji religii: – Powiedz, Jasiu, kto wszystko widzi, wszystko słyszy i wszystko wie? – Nasza sąsiadka!
- Rozmawiają trzy zakonnice. Pierwsza mówi: – Któregoś dnia sprzątałam na plebanii i wiecie, co znalazłam? Stos gazet pornograficznych! – I co zrobiłaś? – pytają pozostałe. – Oczywiście wyrzuciłam je do śmieci. Druga mówi: – A ja wczoraj składałam pranie u księdza i znalazłam paczkę prezerwatyw! – O, przenajświętszy? – pozostałe siostry wstrzymały oddech. – I co zrobiłaś? – Podziurawiłam wszystkie! Trzecia na to: – O, w mordę!
Telefoniczne gagi
- Plotkują dwie przyjaciółki: – Nie wyobrażasz sobie, jakiego pecha ma Ziuta. Kupiła sobie drogo komplet seksownej bielizny osobistej i poszła do lekarza. Teraz rzeczywiście jest chora z wściekłości. – Dlaczego? – Bo lekarz kazał jej pokazać tylko język!
- – Czym się zajmujesz zawodowo? – Jestem architektem krajobrazu. – O, a na czym to polega? – Kieruję buldożerem.
- Kiedy się należy naprawdę martwić? Kiedy stoi się na Sądzie Ostatecznym i słyszy, jak Bóg mówi do Matki Teresy… – Mogłaś się bardziej postarać…


Dodaj komentarz