Najlepsze żarty o Łotyszach: dawka humoru prosto z Rygi!

Przygotuj się na solidną dawkę humoru, bo oto przed Wami kolekcja żartów o Łotyszach. Te krótkie anegdoty rozbawią każdego, kto ceni sobie specyficzny, często absurdalny humor. Zapraszamy do lektury i uśmiechu!

Łotewski humor i pesymizm

  • Skąd wiadomo, że mężczyzna robi plany na przyszłość? – Bo kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej.
  • Mama pyta syna: – Jasiu, jakiś czas temu były w szafce dwa ciasteczka, a teraz widzę tylko jedno. Możesz mi powiedzieć, czemu? – No bo było ciemno i nie zauważyłem tego drugiego…
  • Dobra rada "Módl się i pracuj"- Radzą przyjacioły. To się inni obłowią, A ty będziesz goły. (Jan Sztaudynger)

Ziemniaki i jedzenie

  • – Jak najczęściej informatycy zwracają się do swoich żon? – Myszko..
  • – Puk! Puk! – Kto tam? – Satanista. – Nie wierzę! – Jak Boga kocham!
  • Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w d..ie. Lekarz: Co pani jest? Baba: Rżnę się na okrągło!

Życie na mroźnej Łotwie

  • – Tatusiu, kiedy będziemy się znowu mogli bawić w piaskownicy? – Jak tylko znajdę dla babci lepsze miejsce.
  • Rozmawiają trzy zakonnice. Pierwsza mówi: – Któregoś dnia sprzątałam na plebanii i wiecie, co znalazłam? Stos gazet pornograficznych! – I co zrobiłaś? – pytają pozostałe. – Oczywiście wyrzuciłam je do śmieci. Druga mówi: – A ja wczoraj składałam pranie u księdza i znalazłam paczkę prezerwatyw! – O, przenajświętszy? – pozostałe siostry wstrzymały oddech. – I co zrobiłaś? – Podziurawiłam wszystkie! Trzecia na to: – O, w mordę!
  • – Który z dwóch łysych jest bardziej łysy? – Ten, który ma większą głowę.
Może Cię zainteresować:  Błazeńskie żarty – Kolekcja błazeńskich żartów – śmiech gwarantowany!

Gospodarka i bieda

  • Siedzi baca nad rzeką i się onanizuje. Podchodzi turysta i się pyta: – Baco co wy robicie? Na to baca: – Jak to co? Wysyłam dzieci nad morze.
  • – Jak nazywa się żona św. Mikołaja? – Merry Christmas.
  • Tu centrala NATO – chcesz byśmy zaatakowali: Afganistan wybierz #1, by Kabul #2, by kraje trzeciego świata #3. Dziękujemy za współpracę.

Łotysze w rodzinie

  • Tom miał problem z porannym wstawaniem i zawsze spóźniał się do pracy. Szef wściekł się na niego i zagroził, że go zwolni, jeśli czegoś z tym nie zrobi. Tom poszedł więc do lekarza, który dał mu pigułki i kazał wziąć je przed pójściem do łóżka. Tom spał bardzo dobrze, wstał rano na dźwięk budzika. Spokojnie zjadł śniadanie i wesoły pojechał do pracy. – Szefie – powiedział – Leki naprawdę pomogły! – To świetnie – powiedział szef – Ale gdzie byłeś wczoraj?
  • Na ostry dyżur przywożą górala ciężko pobitego, a ten na noszach zwija się ze śmiechu. Lekarz pyta: – I z czego się pan tak śmieje? Szczęka złamana, cztery żebra też, oko wybite? Góral na to: – Ja to nic, ale Jontek ma dzisiaj noc poślubną, a ja mam jego jaja w kieszeni!
  • Przychodzi pijany małżonek do domu. Żonę to bardzo "ucieszyło", więc wściekła jak 100 choler pyta: – Będziesz jeszcze pił ? Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza: – Będziesz jeszcze pił ? Mąż dalej nic. – Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił ??? Na co mąż z wysiłkiem: – ooooossssssssszzzzzzzzzzz, kurna, doobraaaaaaa, naleej…

Sytuacje z dzieciństwa

  • Niedźwiedź zakazał w lesie się załatwiać. Ale pewnego dnia zajączek był w samym jego środku i nagle mu się strasznie zachciało. Nie wie co zrobić ale jednak musiał, więc się załatwił. Ale słychać, że niedźwiedź idzie. Więc wiele nie myśląc wziął i ukrył kupę w łapkach. Przychodzi niedźwiedź i pyta: – Ej, Zajączek, a co ty tam trzymasz w tych łapkach? – Nic takiego, motylka… – Pokaż go tu. – mówi niedźwiedź. Zajączek otwiera łapki i powiada: – Ale świntuch! Aaaaleee kupe nawalił !!!
  • Rozprawa w sądzie o przyznanie alimentów: – Baco, a znacie tę oto Marynę? – Ano znam. – A to dziecko, to wyście jej zmajstrowali? – Ano ja. – A co będzie z płaceniem za dziecko? – Ja tam panocku za te robote nic nie chce.
  • Teoria transformacji osobowości Wieniedikta Jenofiejewa: "Z rana jestem o tyle bardziej posępny w stosunku do mnie normalnego, o ile weselszy w stosunku do siebie zwykłego byłem wieczorem".
Może Cię zainteresować:  Najlepsze żarty o Mateuszu – humor na każdą okazję

Filozofia przetrwania

  • – Tato co to jest? – To są czarne jagody synku. – A dlaczego są czerwone? – Bo są jeszcze zielone.
  • Małżeństwo Mąż i żona i…? Kawały o małżeństwie
  • – Powiedz, czy dalej od nas są położone Chiny czy Księżyc? – pyta nauczyciel. – Panie psorze, myślę, że jednak Chiny. – A na jakiej podstawie tak twierdzisz? – Bo Księżyc już widziałem nieraz, a Chin jeszcze nigdy.

Praca i kariera

  • Przychodzi 90 letnia staruszka do sex-shopu i mówi: – Poproszę ten wibrator! – Proszę pani – odpowiada sprzedawca – lepiej by babcia do kościółka poszła, pomodlić się… – Ale ja chodzę, chodzę, synku! Tylko już nie mam się z czego spowiadać!
  • Głupie pytania – jak na nie odpowiadać?
  • Nauczyciel pyta ucznia: – Jasiu, w jaki sposób można uzyskać światło dzięki wykorzystaniu wody? – Trzeba umyć okno, panie profesorze.

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *