Żarty o psie spawaczu – iskry humoru z psiej perspektywy

Gotowi na dawkę absurdalnego humoru? Przygotujcie się na iskry śmiechu i opowieści prosto z warsztatu, gdzie czworonożni mistrzowie spawania dają z siebie wszystko. Przed Wami zbiór dowcipów o tym, jak wygląda dzień w pracy psa spawacza – bez kagańca i bez hamulców!

Pies spawacz w akcji

  • Rozmawia dwóch informatyków, jeden mówi do drugiego: – Słuchaj, może pożyczysz mi 500 PLN, no powiedzmy 512 tak dla równego rachunku.
  • Dlaczego Mikołaj jest zawsze uśmiechnięty? Jako jedyny zna adresy wszystkich grzesznych dziewczynek ..

Narzędzia i psi kask

  • Przychodzi baba do lekarza nago, z karabinem. – Co pani jest pyta lekarz? – Naga broń!
  • Rozmawiają trzy zakonnice. Pierwsza mówi: – Któregoś dnia sprzątałam na plebanii i wiecie, co znalazłam? Stos gazet pornograficznych! – I co zrobiłaś? – pytają pozostałe. – Oczywiście wyrzuciłam je do śmieci. Druga mówi: – A ja wczoraj składałam pranie u księdza i znalazłam paczkę prezerwatyw! – O, przenajświętszy? – pozostałe siostry wstrzymały oddech. – I co zrobiłaś? – Podziurawiłam wszystkie! Trzecia na to: – O, w mordę!

BHP na czterech łapach

  • Sielanka Był las, wrzos i mech, Powiedziała : Niech. (Jan Sztaudynger)
  • Przychodzi baba do lekarza z poparzonymi uszami. Lekarz się pyta: co się pani stało? Prasowałam gdy zadzwonił telefon. A drugie ucho? Chciałam zadzwonić na pogotowie.

Kłopotliwe zlecenia

  • Ogłoszenie: Zgubiono teściową, znalazcę czekają niesamowite wrażenia.
  • Przed szkoła, dwóch wyrostków: – Masz, pal. – Nie, ja nie palę. – No masz. – Nie no, naprawdę… – No masz, bo nauczyciel poczuje od ciebie wódkę.
Może Cię zainteresować:  Gify Prima Aprilis Żarty – Kolekcja Animowanych Psikusów

Spawanie TIG-iem czy migomatem?

  • – Słuchaj stary, wczoraj, gdy akurat nie było mojej ślubnej, bzykam sobie elegancko lalę, którą poderwałem na ulicy, i nagle wchodzi moja teściowa! – I co? I co? – I, słuchaj, bardzo pozytywnie mnie kobita zaskoczyła. Bardzo pozytywnie. – Co zrobiła? No co? – A, no kulturalnie wzięła i zeszła. – Na dwór? – Nie, na zawał.
  • – Co to był za chłopiec, z którym szedłeś do szkoły? – Kolega z klasy, syn generała… – O, z niego mógłbyś brać przykład. Taki mały, a już syn generała!

Psie pomysły w warsztacie

  • – Jasiu czy to prawda, że Twój dziadek stracił język podczas wojny? – Prawda. – A jak to się stało? – Nie wiem, dziadek nigdy nam o tym nie opowiadał.
  • – Dlaczego nie można spać na suficie? – Bo kołderka się zsuwa.

Z kim pracuje pies spawacz?

  • Dwie małe dziewczynki stoją przy wadze. Jedna ostrzega koleżankę: – Nie wchodź na nią, od tego się płacze!
  • Pani na lekcji języka polskiego prosi dzieci o wymienienie cech charakteru Maćka z Bogdańca. Do odpowiedzi zgłasza się Jasiu: – Honor. – Ależ Jasiu – dziwi się Pani – czy "honor" to cecha? – Nie, samo "h"…

Reakcje na psiego fachowca

  • W góralskim kościółku wystrojone gaździny klęczą przed ołtarzem i modlą się żarliwie. Nagle jedna pierdnęła. Zaczerwieniona, próbując odwrócić od siebie uwagę innych, chwyciła się za nos i zaczęła się rozglądać wokół, pytając: – Która to, która? Stara Maciejowa ze zdziwieniem: – A cóż to, Jaśkowa? Dwie d… macie, że nie wiecie, która?
  • W Kołobrzegu na dreptaku apetyczna dziewczyna wchodzi na automatyczną wagę, wrzuca monetę… i z niezadowoleniem ogląda wydrukowany wynik. Zdejmuje wiatrówkę i pantofle, znowu wrzuca monetę – znów niezadowolona z wyniku. Zdejmuje bluzkę – wynik ważenia znowu niezadowalający. Stoi tak niezdecydowana na tej wadze – co by tu jeszcze? – na to podchodzi przyglądający się temu facet i wręczając jej garść monet mówi: – Niech pani kontynuuje – ja stawiam!
Może Cię zainteresować:  Odkryj Bardzo Smieszne Kawały – Gwarantowany Wybuch Śmiechu!

Kiedy pies szczeka na spoinę?

  • Siedzą dwie samotne dziewczyny w barze, ogólnie jest Ok, ale chłopa by się zdało. – Znasz jakiś facetów? – Pewnie – To dzwonimy do 32-óch – A po co nam tylu? – Po pierwsze: połowa nie przyjdzie – Ale, po co nam 16-tu? – Po drugie: połowa się napije. – Ośmiu to też dużo. – Po trzecie: połowa jak zwykle nie będzie mogła. – A czterech? – A co, nie chcesz dwa razy…??
  • Wchodzi facet do sklepu i mówi: – Poprosze bllll ziemniaków. – Czego dwa kilo?
  • Kiedy facet mówi do rzeczy? – Gdy otwiera szafę.
  • W piaskownicy bawią się dzieci, jedno z nich siedzi same w rogu. – Dlaczego twój dzieciak siedzi dziś tak sam w kącie? – No bo dzisiaj bawią się w pracownie komputerową, a mój instaluje Linuxa.
  • Baca kocha się z Gaździną, nagle Gaździna mówi: – Baco gniewam się! – A za co się gniewacie? – Nie ja się gniewam, tylko wam się gnie…
  • Nauczycielka pyta Jasia: Jasiu, co to jest gra słów? Jasio: To tak jakby pani powiedziała, że ma pani gorączkę, a ja bym odpowiedział, że to nie gorączka, tylko gorący czka!
  • Rozmawia mąż z żoną: – Kiedy się na ciebie złoszczę, nigdy nie odpowiadasz mi tym samym. Jak udaje ci się kontrolować złość? – Czyszczę klozet… – I to ci pomaga? – Używam twojej szczoteczki do zębów…

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *