Kawały o nauczycielach: Hity ze szkolnych korytarzy

Szkoła to kuźnia wiedzy, ale też niezliczonych anegdot i sytuacji, które aż proszą się o żart. Nauczyciele, z ich codziennymi zmaganiami i zabawnymi reakcjami, często stają się bohaterami komicznych opowieści. Przygotowaliśmy zbiór kawałów, które rozbawią każdego ucznia, rodzica i samego pedagoga.

Nauczycielskie wpadki

  • Przychodzi OLBRZYMIA baba do lekarza: – Pani problem mnie przerasta…
  • Jaka jest najseksowniejsza kobieta na świecie? Odpowiedź: Nauczycielka, bo: 1. ma klasę 2. ma okres dwa razy do roku 3. stawia pałę w dwie sekundy 4. potrafi pieprzyć 45 minut bez przerwy

Uczniowskie riposty

  • Pani pyta dzieci na lekcji polskiego kto jeszcze, oprócz Wisławy Szymborskiej, dostał nagrodę Nobla. Jasio wstaje i mówi: – Czesław Małysz.
  • Młody ksiądz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna: – Ciągnęłam druta. Ksiądz zaaferowany, nie wie co powiedzieć i biegnie do ministrantów i pyta: – Co proboszcz daje za ciągnięcie druta? – Po Snickersie…

Żarty z lekcji polskiego

  • Baba mówi do lekarza: – Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomnę. Jestem panu winna życie! – No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za pięć wizyt!
  • – Jaka jest różnica między wczasami w górach a wczasami nad morzem? – W górach ceny są wysokie, a nad morzem – słone.

Matematyczne koszmary

  • Jagna zaniepokojona dziwnymi odgłosami dochodzącymi od sąsiada, pyta: – Co się u was dzieje, kumie? – Nic. To tylko teściowa śpiewa wnukom kołysanki. – Chwała Bogu! Już myślałam, że świnia wam zdycha.
  • Przychodzi garbata baba do lekarza: – Co pani jest? – Ciąża pozamaciczna…
Może Cię zainteresować:  Zabawne kawały o policjantach – porcja humoru!

Fizyka i chemia na wesoło

  • Śpiewa juhas na hali. Baca nie może wytrzymać i woła: – Czego się drzes?!! – Dyć to nie dżez, to folklor!
  • Pyta się jeden facet drugiego: – Czy ja gdzieś pana nie widziałem? – Możliwe, ja tam często bywam.

WF-owcy w akcji

  • Wraca żona po miesiącu z sanatorium wchodzi do domu a tam syn przy nowiutkim komputerze. – Skąd miałeś pieniądze na komputer?! – Ze zmywania. – Jak to ze zmywania? – Tata dawał mi po 100 złotych, gdy chciał, żebym się zmył z chaty.
  • – Karolu, po tym, co zaszło między nami ostatniej nocy, chyba powinniśmy jakoś zacieśnić nasze stosunki… – W porządku. Przybij piątkę!

Wywiadówka bez cenzury

  • Sielanka Był las, wrzos i mech, Powiedziała : Niech. (Jan Sztaudynger)
  • Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem: – Dziesięć litrów benzyny, szybko! – Co jest? Pali się? – Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa.

Prace domowe i odpytywanie

  • Czym różni się uczeń dobry od złego? Złego leją rodzice, dobrego – koledzy.
  • Co to jest: tańczy, śpiewa, recytuje, daje d… i gotuje? – Kolo Gospodyń Wiejskich.

Nauczyciel po latach

  • – Mamo, nie wyobrażasz sobie co się stało! Strasznie się pokłóciliśmy!!! Coś strasznego… – Spokojnie, córeczko, nie denerwuj się. W każdej rodzinie zdarzają się czasem konflikty… – Tak, wiem. Ale co zrobić z trupem…
  • – Kto tam?! – Lotny Patrol Katechetyczny do Walki z Ateizmem! – Nie wierzę! – My właśnie w tej sprawie…

Dyrektor w tle

  • Dwóch pięcioletnich chłopców sika w toalecie. Jeden mówi: – Twój nie ma skórki na końcu! – Byłem obrzezany. – Co to znaczy? – To znaczy, że obcięli mi skórkę na jego końcu. – Ile miałeś lat, jak to zrobili? – Moja mam mówi, że miałem dwa dni. – Bolało? – Czy bolało?! Nie mogłem chodzić przez rok!
  • Panie doktorze, łykam te tabletki, łykam, ale nie chudnę. – To nie możliwe! A bierze je pani, tak jak kazałem, dziesięć razy dziennie? – Oczywiście. Jedna po każdym większym posiłku.
  • Ona do niego: – Nie będę się więcej z Tobą kochać? – Dlaczego? Bo mam za dużego penisa? – Raczej na odwrót – ?penisa dużego za mam bo ?dlaczego
  • Przychodzi baba do lekarza z piaskiem w zębach, a lekarz pyta: – Co pani jest? – Glebogryzarka.

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *