Kawały, śmieszne do bólu – Twoja codzienna dawka humoru!

Przygotujcie się na salwy śmiechu, które rozgrzeją Was do czerwoności! Zebraliśmy najśmieszniejsze kawały, które gwarantują ból brzucha od śmiechu. Zanurzcie się w świecie absurdów i błyskotliwych ripost, które poprawią nastrój każdemu.

Najśmieszniejsze dowcipy wszech czasów

  • – Co może zrobić ateista poproszony o odmówienie modlitwy? – Odmówić i nie odmówić albo nie odmówić i odmówić.
  • – Panie doktorze, podczas pobytu na wczasach zaraziłem się wstydliwą chorobą. Czy to przejdzie? – Przejdzie, przejdzie… na żonę.
  • – Który z dwóch łysych jest bardziej łysy? – Ten, który ma większą głowę.

Absurdalny humor dla koneserów

  • -I co, biorą, panie Nowak? – pyta Franek. – Biorą, biorą. Wczoraj teczkę mi zabrali, a dzisiaj już rower…
  • Dwóch facetów wychodzi z burdelu. Jeden, zdegustowany, pluje na chodnik i mówi: – Moja żona jest lepsza. Drugi też pluje, klepie pierwszego po ramieniu i mówi – Wiesz co, twoja żona naprawdę jest lepsza
  • – Co się stanie z niebieskimi spodniami, kiedy wrzuci się je do Morza Czerwonego? – Będą mokre.

Krótkie kawały, mocny cios

  • – Jak najczęściej informatycy zwracają się do swoich żon? – Myszko..
  • – Czym się różni nauczyciel od balkonu? – Balkon potrafi utrzymać czteroosobową rodzinę.
  • Jasio pyta babcię: – Babciu czy byłaś szczepiona na choroby zakaźne? – Byłam, a dlaczego pytasz? – Bo ile razy do nas przychodzisz tato mówi: "Znów tę cholerę do nas przyniosło!".

Żarty sytuacyjne z życia wzięte

  • Rozmowa kwalifikacyjna: – Proszę opowiedzieć coś więcej o sobie. – Wolałbym nie, ponieważ naprawdę zależy mi na tej pracy.
  • – Gdzie pan się tak dobrze nauczył prowadzić samochód, Stirlitz? – spytał Müller. – Na kursach NKWD – odpowiedział Stirlitz. – Chyba nie powiedziałem nic tajnego – pomyślał.
  • Mój dziadek ciągle narzeka, że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach. Mówi: – "…pamiętam kiedy byłem młody – mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką – wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?! Wszędzie te lustra, te kamery!
Może Cię zainteresować:  Najlepsze kawały o Wąchocku – śmiech prosto z sołectwa!

Suchary, które bolą od śmiechu

  • Co się stanie, gdy w ziemię uderzy asteroida? Przy pomocy i zwykłej żaby i dużego młotka możemy przeprowadzić symulację, która dowiedzie, że będzie bardzo źle…
  • – Co robicie baco? – A srom panocku/ – A portki toście ściągnęli! – Ło kruca fuks!
  • Mąż do żony: – Słyszałaś? Wynaleziono kosmetyk, który niezawodnie upiększa wszystkie kobiety. – Nie tylko słyszałam, ale i używam go. – No tak, od razu wiedziałem, że to oszustwo.

Inteligentny humor i riposty

  • Przychodzi baba do dentysty: – Panie doktorze, tak strasznie boje się borowania, że chyba wołałabym już zajść w ciąże. – To niech się pani zdecyduje, bo nie wiem, jak fotel mam ustawić.
  • Góral stanął przed sądem oskarżony o pobicie. – Oskarżony twierdzi, ze uderzył poszkodowanego jeden raz zwiniętą gazetą? – Ano tak – zgadza się góral. – I od tego ciosu gazetą poszkodowany doznał wstrząsu mózgu? – Skoro tak doktor powiedział… – W takim razie co było w gazecie? – Nie wiem, nie czytałem.
  • – Kochanie, poszłabyś ze mną na siłownię? – Myślisz, że jestem gruba?! – OK, jak nie chcesz… – I do tego leniwa?!! – Uspokój się. – Wmawiasz mi hiserię?!!! – Wiesz, że nie o to chodzi! – Teraz twierdzisz, że przeinaczam prawdę?! – Nie! Po prostu nie musisz ze mną nigdzie iść!!! – A dlaczego tak Ci zależy, żeby iść samemu…?

Klasyka gatunku, zawsze na czasie

  • Prezes największej korporacji banków na świecie był w szpitalu. Jeden z wiceprezesów przyszedł go odwiedzić z taką wiadomością: – Przynoszę Ci najlepsze życzenia od naszego zarządu, abyś prędko wrócił do zdrowia i żył sto lat. To oficjalne postanowienie przeszło większością głosów piętnaści do sześciu, przy dwóch wstrzymujących się.
  • Klasyfikator pojemnosści butelek wódki w świecie informatyków 0.1 l – demo 0.25 l – trial version 0.5 l – personal edition 0.7 l – professional edition 1.0 l – network edition 1.75 l – enterprise 3 l – for small business 5 l – corporate edition
  • Do właściciela klubu go-go przychodzi dziewczyna: – Ja w sprawie ogłoszenia, chciałabym się zatrudnić. – Tańczyłaś już? – Trochę, w szkole. – Pokaż cycki. Dziewczyna bez zbędnych ceregieli podnosi bluzkę. – Dobra, wejdź na podest i zatańcz przy rurce. Po czterdziestu minutach wygibasów: – Nie nadasz się, za mało, ten, wyrazu. – A ja jeszcze na komputerze umiem. – Co tu ma komputer do rzeczy? – Bo ja bym chciała w księgowości pracować.
Może Cię zainteresować:  Najlepsze żarty w pracy przykłady – rozładuj stres w biurze!

Czarny humor z przymrużeniem oka

  • W zwiazku z uchwaleniem nowej strategii, dzial Public Relations firmy The Hell Inc. podał nowa Liczbę Bestii. Od 6 czerwca 2006 roku wynosić będzie ona 665,99 .-
  • Przychodzi baba do lekarza, lekarz jej każe oddać mocz do analizy. – Gdzie mam go oddać? – Do słoika – stoi na szafie. … i lekarz wychodzi z pokoju, wraca za 5 minut i widzi cały pokój zasikany – Co pani narobiła? – A myli pan, że to tak łatwo nasikać do słoika stojącego na szafie?
  • Kupię kradziony radioodtwarzacz lub radiowóz – tel. 997
  • Biskup wizytował parafię na wsi. Rozpętała się burza i musiał zostać na noc. Parafia biedna wiec przyszło nocować z proboszczem w jednym łóżku. Bladym świtem , nie otwierając oczu proboszcz wali biskupa łokciem w bok: – Mańka! Wstawaj krowy doić! Oburzony biskup także bez otwierania oczu: – Ależ pani prezesowo, co to za maniery?

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *