Metody promocji bloga

Metody promocji bloga

4 października 2020 Wyłącz przez PatrykTarachon

Jak skutecznie promować blog? Co wpływa na ciągłe docieranie do nowych odbiorców? Metody promocji bloga w praktyce!

Celem naszego serwisu BlogLINE.pl, jest nie tylko zrzeszanie i uświadamianie, jak wzajemne wsparcie w blogosferze wpływa na zasięgi. Chcemy też uczyć różnych metod działań i pokazywać, w jaki sposób promować treści w Internecie. W poniższym poradniku, przedstawię Ci metody promocji bloga.

Zanim zaczniemy, chciałbym poprosić Cię o wypełnienie ankiety (Działania promocyjne na blogu), aby na bieżąco móc aktualizować poniższy tekst. Dziękuję – Patryk Tarachoń

Platforma, na której prowadzony jest blog

Na sukces prowadzenia bloga, wpływa wiele czynników, a bardzo często zdarza się tak, że większość wspomnianych czynników leży w szczegółach. Jednym ze szczegółów jest platforma, na której tworzymy. Dlatego chciałbym przyjrzeć się kilku z nich:

WordPress.org – darmowe oprogramowanie (open source), które wykorzystywane jest przez znaczną większość twórców internetowych. Na systemie WordPress tworzone są strony firm, portfolia oraz blogi. O ile oprogramowanie (zwane również silnikiem) jest darmowe, domena i hosting już nie są. Domeną jest nazwa strony (np. BlogLINE.pl), a hosting odpowiada za serwer, na którym zamieszczone są pliki naszej strony internetowej. Na serwer trafiają pliki, którymi są obrazki wyróżniające, wpisy, użytkownicy itd. Na serwerze zapisana jest również baza danych.

WordPress nie trafił na pierwsze miejsce tylko dlatego, że jest najpopularniejszym rozwiązaniem, ale również z powodu intuicyjnej obsługi i możliwości znalezienia szybkiej pomocy w Internecie. Chociażby w postaci poradników, gdybyśmy sami chcieli uporać się z awariami czy instalacją nowych wtyczek, które odpowiadają za np. formularz kontowy, forum internetowe, portal społecznościowy czy sprzedaż produktów.

WordPress.com – serwis internetowy oparty na silniku WordPress, który może być darmową platformą (ale wtedy mamy: adresstrony.wordpress.com), lub płatną w abonamencie. Próbowałem kiedyś korzystać z tego rozwiązania, aczkolwiek nie byłem zadowolony z powodu braku dostępności niektórych opcji.

Blogspot.com (Blogger) – darmowa platforma od Google dla blogerów, na której osobiście zaczynałem. Osobiście na Bloggerze działałem przez ok. 9 lat. Jeśli zna się podstawy tworzenia stron internetowych, da się wgrać profesjonalny motyw (wygląd strony) oraz skonfigurować stronę w taki sposób, aby była nie do odróżnienia z profesjonalnymi stronami. Nie musimy płacić za serwer ani domenę (aczkolwiek warto wykupić adres, aby nie mieć przedrostka adresstrony.blogspot.com).

Wix.com – platforma, którą znam z irytujących reklam. Widziałem kilka stron postawionych na tym serwisie, jak również słyszałem o cenach. Osobiście nie polecam, chociaż umożliwia w intuicyjny sposób dostosowanie własnej strony internetowej.

Medium.com – jeśli nie masz czasu na administrowanie stroną internetową, nie masz pojęcia jak ją stworzyć, ale chcesz publikować swoje teksty w Internecie, ta darmowa platforma jest godna polecenia. Gdy współpracowałem kiedyś z firmą, której warunkiem było polecanie produktów w tekście, wykorzystałem fakt, że nie musiał to być mój blog i właśnie na Medium publikowałem recenzje produktów. Platforma jest anglojęzyczna, co nie zmienia faktu, że intuicyjna w obsłudze, a opublikowane treści zawsze wyglądają na niej profesjonalnie.

Webbly.com – płatny serwis dla twórców i sprzedawców, którzy chcą wystawić swoje działania w Internecie. Posiada aplikację na telefony, jest dostępna w języku polskim oraz intuicyjna w obsłudze.

Tumblr.com – portal społecznościowy, który zainteresowanie zdobył wśród nastolatków. Osobiście nie polecam ze względu na to, że bardzo szybko różnego rodzaju treści tz. kontrowersyjne, są blokowane. W przeciągu kilku miesięcy link do mojego bloga został nieodwracalnie zablokowany, a treści usunięte.

Ghost.org – płatne oprogramowanie służące do stworzenia witryny z własnymi tekstami. Osobiście nie znam tej platformy, nigdy z niej nie korzystałem, aczkolwiek na pierwszy rzut oka łudząco przypomina WordPress z tą różnicą, że jest płatny.

Joomla.org – jeden z czołowych systemów CMS, który tj. WordPress jest bezpłatny. Jeśli z jakiś powodów WordPress nie przemawia do Ciebie, Joomla może być właściwą alternatywą.

PPE.pl – portal dla graczy komputerowych, na którym możesz za darmo dzielić się swoimi recenzjami, opinią i dyskutować z innymi autorami na temat gier komputerowych.

Salon24.pl – kolejny serwis dla osób, chcących publikować swoje treści w opiniotwórczym serwisie dla autorów z różnych dziedzin.

Wykop.pl – popularny serwis internetowy, umożliwiający publikację własnych artykułów, aczkolwiek byłbym ostrożny na traktowanie tego miejsca, jako właściwe do pozostawiania własnych przemyśleń, ze względu na niską kulturę osobistą użytkowników serwisu.

Na rynku jest wiele miejsc umożliwiających dzielenie się własnymi treściami. Możemy robić to w serwisach, na których wraz z innymi autorami współtworzymy content, co opłaca się ze względu na budowanie marki osobistej lub wybicie się z własnymi tekstami. Takie miejsca są na tyle często aktualizowane, że jest większa szansa za dotarcie do odbiorców z własnym komunikatem.

Zdecydowaną zaletą tworzenia na własny rachunek, jest wykupienie domeny i hostingu aby zainstalować system WordPress. Dzięki zestawowi wtyczek oraz zdobywaniu wiedzy, co prawda musimy sami zadbać o SEO, docieranie do czytelników. Natomiast nasze treści są bezpieczne, o czym pisałem w ,,Blogspot usunął całą pracę artysty„.

System na którym działamy ma ogromny wpływ na nasz sukces, więc warto przemyśleć go na samym początku wchodzenia do świata twórców Internetowych, bez znaczenia czy chcemy zostać blogerami, podcasterami czy youtuberami.

Jakiego motywu używasz?

W tworzeniu stron internetowych, wybrany wygląd strony nazywamy motywem. Jako Web Developer zawodowo oraz opiekun blogów spotykam się z różnym podejściem do wyboru motywu na stronę.

Gdy przechodziłem na WordPress, o czym pisałem w tekście ,,Jak przeprowadziłem rebranding bloga„, postanowiłem zapłacić za swój motyw, co nie było małym wydatkiem. Motyw sprawdzał się przez jakiś czas, ale już po roku zaczęły występować problemy, z którymi nie pomógł mi uporać się jego twórca. Osoby pracujące przy zakładaniu stron są zgodni w kwestii zmiany wyglądu strony minimum co 5 lat. Taki wydatek kosztuje za każdym razem do 300 zł.

W przypadku płatnego motywu, mamy dostęp do większej ilości opcji, w tym pomoc jego twórcy, jeśli trafimy na firmę z wsparciem użytkownika. Dlatego przy zakupie motywu, warto sprawdzić opinie, zgłoszenia problemów, czas odpowiedzi twórcy i sposób prowadzenia pomocy.

W przypadku bezpłatnych motywów mamy częste aktualizacje, chociaż bardzo często widzimy komunikat o dostępie do niektórych ustawień wyłącznie w wersji PRO (czyli po zakupie motywu). Na początku swojej drogi z tworzeniem stron internetowych, nie musisz kupować motywu. Przykładowo w repozytorium motywów, mamy ogrom widoków do wyboru, za które nie musimy zapłacić.

Ilość treści publikować na blogu?

Liczba opublikowanych wpisów w miesiącu ma ogromne znaczenie na SEO (pozycjonowanie w wyszukiwarkach). Im częściej piszemy, tym częściej możemy informować naszych czytelników o nowościach na naszej stronie internetowej.

Mimo wszystko dobrze jest ustalić sobie, kiedy nowe wpisy pojawią się na stronie. Przykładowo po sprawdzeniu statystyk, możemy wywnioskować, że najwięcej wejść mamy w każdy wtorek o godzinie 17:00. Odkąd bloguję słyszałem różne teorie na temat regularności, ale osobiście stosuję publikowanie 5 artykułów miesięcznie, co daje mi wynik 10 wpisów na miesiąc. Nowe treści planuję na kolejne miesiące, dzięki czemu nie muszę martwić się o to, że odbiorcy nie znajdą nic nowego na stronie. Przy okazji przyzwyczailiśmy się do nowości w każdy piątek.

Skąd pobierasz zdjęcia na blog?

Blog to nie tylko teksty, ale również obrazki wyróżniające. Każdy wpis powinien mieć własny obrazek nagłówka z opisami i tytułem, aby dobrze pozycjonować stronę. Chociaż korzystanie ze zdjęć innych autorów nie jest przyjazne w pozycjonowaniu przez wyszukiwarki, lepiej korzystać z darmowych baz zdjęć, niż nie wstawiać ich wcale. Poniżej znajdziesz listę serwisów z darmowymi lub płatnymi bazami zdjęć.

Jeśli mamy taką możliwość lub posiadamy wystarczające umiejętności i sprzęt, dużo bardziej opłaca się wykonywać zdjęcia samodzielnienie, lub zlecać sesje zdjęciowe profesjonalistom.

Komentarze na blogu

Od 2019 roku niektóre serwisy plotkarskie na świecie zdecydowały się na wyłączenie komentarzy na swoich stronach. Blogerzy aż tak ryzykownego kroku nie stosują zbyt często. Komentarze są strefą czytelników, którzy widząc taką możliwość, czują że mają prawo głosu. Blogerzy wyłączający opcję komentowania na swoich stronach, odbierają tę możliwość.

Powodem wyłączania komentarzy jest frustracja gdy jest ich zbyt mało lub wcale, albo gdy więcej mamy hejtu niż dyskusji. Rozwiązaniem jest włączenie moderowania komentarzy, dzięki czemu nie pojawią się one dopóty ich nie zatwierdzimy. Poza tym przy tych delikatniejszych wypowiedziach komentujących, mamy możliwość włączenia się w dyskusję, budując tym samym relację ze stałymi czytelnikami.

Co jeśli nie mamy komentarzy na blogu?

Od 2016 roku zauważyłem spadek w komentarzach, ponieważ ludzie pozostawiają komentarze np. na Facebooku. Psychologia serwisu Facebook działa w taki sposób, że czytelnik odwiedza wpis, a po jego przeczytaniu wraca na portal, aby zostawić swoje wnioski na fanpage autora. Kiedyś widziałem rozwiązanie dodawania komentarzy z Facebooka, co działało na zasadzie pokazywania tych samych komentarzy na blogu, co pod postem w Facebooku. Być może warto zastosować takie rozwiązanie?

Narzędzia do promocji bloga

Są twórcy, którzy zdobyli zaufanie, mają wiernych czytelników lub po prostu wsparcie rodziny i znajomych. Są specjalistami zapraszanymi do radia, telewizji lub mają znajomych podcasterów, z którymi wzajemnie się promują. Niestety nie każdy ma takie wsparcie, a nawet ci najbardziej rozpoznawalni musieli zacząć płacić za reklamę.

Z jakiego rodzaju promocji korzystają blogerzy?

Promocja organiczna – to wszystkie odsłony strony internetowej, do której odbiorcy trafili dzięki wyszukiwarce, portalom społecznościowym lub wpisując adres w wyszukiwarce. Ten rodzaj promocji jest darmowy, chociaż kosztuje dużo czasu i pracy autora nad SEO (pozycjonowaniem w wyszukiwarce), zadbaniu o ciekawy content w portalach społecznościowych itd.

Google Ads – płatna platforma Google, która umożliwia wyświetlenie naszej reklamy potencjalnym odbiorcom. Znaczenie ma nie tylko budżet jaki zainwestujemy w naszą kampanię, ale przede wszystkim umiejętność konfiguracji kampanii.

Facebook Ads – płatna platforma od Facebooka, w której możemy promować posty i fanpage, celem pozyskania odwiedzin strony, aktywności pod postami lub zdobycia nowych polubień. Również należy się na tym znać, aby prawidłowo skonfigurować parametry kampanii.

Kupowanie odsłon bloga – o kupowaniu odsłon nie mówi się tak często, aczkolwiek i tacy blogerzy są wśród nas. Nie naznaczałbym takich działań jako złych, aczkolwiek kupowanie odsłon ma na celu uplasowanie witryny wyżej w wyszukiwarkach. Ponadto kupowanie odsłon wpływa na wyniki statystyk, co firmy chcące podjąć się współpracy, coraz częściej potrafią wykryć, czy bloger oszukuje, czy faktycznie zapracował samodzielnie na przedstawiane w raportach sesje użytkowników.

Promocja bloga na Facebooku

Gdy zakładałem fanpage dla swoich działań w Internecie, słyszałem, że wystarczy go założyć i prowadzić w ciekawy sposób, a z czasem polubienia pojawią się same. Po pierwsze od lat Facebook ucina mi zasięgi również na Instagramie, a po drugie polubienia nie pojawiają się bez powodu. Przede wszystkim warto zamieszczać swoje posty z fanpage pod wpisami (jeśli mamy temat nawiązujący do posta), oraz zamieścić na blogu link do fanpage w ikonach social-media.

Bloga można promować również poprzez profil prywatny, co obecnie zdobywa większy zasięg niż fanpage, aczkolwiek wyłącznie na stronie w Facebooku mamy dostęp do informacji o ilości osób, do których dotarliśmy z wpisem.

Wielu blogerów korzysta również z metody zachęcania do odwiedzin swojego bloga poprzez grupy tematyczne. Metoda skuteczna, pod warunkiem, że częściej w grupie udzielamy się w komentarzach innych użytkowników i faktycznie im niesiemy wsparcie, niż udostępniamy link do bloga.

Na Facebooku możemy również promować blog poprzez kampanię Facebook Ads, o czym pisałem wcześniej, aczkolwiek wymaga to od nas posiadania umiejętności i niemałego budżetu. Nie każdy prowadzi fanpage, ale znaczna większość korzysta z tego medium społecznościowego do promocji swojego bloga.

Częstotliwość publikacji postów na portalach społecznościowych również ma ogromne znaczenie. Nie może być mniej wpisów niż 3 tygodniowo, w tym różnych ich typów. Przykładowo publikuj: LIVE na żywo, wpis ze zdjęciem, wideo. Wtedy jest różnorodnie dla odbiorców i algorytmów.

Ważne w podejściu do portali społecznościowych

Jeśli mogę podzielić się z Tobą swoim sposobem na portale społecznościowe, nigdy nie wstawiaj linków do bloga (ani w postach, ani komentarzach). Portale społecznościowe tj. Facebook nie lubią gdy użytkownicy opuszczają ich portal, dlatego lepiej jest nagrać film w którym wspomnisz o nowym wpisie na blogu i jego tytule, lub nawiążesz o tym w swoim wpisie, niż wstawisz link. W postach unikaj też zachęcania do opuszczenia Facebooka, pisząc: na blogu, zapraszam do, odwiedź mój itd. Algorytmy widzą, czy dany content zachęca do opuszczenia serwisu. Dlatego w swoich postach wstawiam zdjęcia, a w opisie wspominam: W ,,TYTUŁ”, dzielę się swoimi przemyśleniami, na temat…

Chociaż pokazałem to na przykładzie Facebooka, tę samą metodę warto stosować również na innych social-mediach.

Instagram w blogosferze

W blogosferze dużo przydatniejszy i popularniejszy jest Instagram. Dzięki Instagram Stories mamy możliwość automatycznego udostępniania relacji na stronie w Facebooku. Pokazywanie własnego życia, tego co robimy i gdzie, buduje więź z odbiorcami. Należy dzielić się swoim życiem rozsądnie, ale nie zapominać przy tym, że w dzisiejszym świecie to podstawa.

Osobiście nie publikuję postów zbyt często, ponieważ i tak ich zasięg jest w moim przypadku ucinany. Na IGTV (sekcja z dłuższymi filmami), od czasu do czasu wstawiam dłuższe filmy, aczkolwiek nic na siłę, jeśli nie mamy na nie pomysłu.

Nowością na Instagramie jest Instagram Reels. Podobno funkcja nastawiona jest na pozyskiwanie nowych odbiorców. Aczkolwiek znając strategię Facebooka (do którego należy Instagram), takie podejście przy nowych rozwiązaniach działają tylko przez jakiś czas.

Promocja bloga na LinkedIn?

LinkedIn jest miejscem, w którym specjaliści dzielą się swoimi doświadczeniami, szukają pracy lub zleceń. To miejsce, w którym budujemy sieć kontaktów i pomagamy, gdy ktoś zwróci się do nas z zapytaniem. Dlatego jeśli prowadzisz blog o zdrowym odżywianiu, marketingu, w tym serwisie możesz dzielić się swoimi doświadczeniami. W swoim przypadku zdarza mi się wstawiać informacje o nowościach na blogu, ale dużo częściej publikuję o pracy na systemie WordPress lub stworzonych stronach.

Agregatory na blogerów

Spora część blogerów korzysta z tego rodzaju promocji, ale dużo rzadziej przykłada się do działania w nich. Agregator internetowy to serwis, który albo automatycznie pobiera linki do nowych wpisów i je wyświetla na stronie, albo autor musi je ręcznie dodawać. Takim agregatorem jest m.in. BlogLINE.pl, który automatycznie informuje o wpisach na blogach, które zostały dołączone do projektu. Oprócz naszego serwisu, dostępne są również inne agregatory blogowe, do których warto dołączyć.

Dzięki agregatorom blogowym, nasz blog zdobywa dodatkowy link w wyszukiwarce, prowadzący do strony internetowej. Poza tym, nawet jeśli nasz bezpośredni link do bloga nie uplasuje się wysoko w wyszukiwarce, zawsze jest szansa, że któryś z agregatorów uplasuje wynik wystarczająco wysoko, linkując do naszej strony.

W takich serwisach jak zBlogowani.pl czy DDOB.com, należy się dużo udzielać, dzięki czemu możemy trafić do rankingu, zdobywając tym samym więcej odwiedzin. Na BlogLINE.pl stawiamy na wzajemne wsparcie, poprzez wymianę komentarzy, polecanie w newsletterach itd. co jest dużo skuteczniejsze.

Pisanie dla innych blogerów/portali

Na samym początku wskazywałem strony, które mogą służyć nam jako alternatywa własnego bloga na własnej domenie i hostingu. To jedno z metod docierania do nowych odbiorców, ale dużo skuteczniejsze jest odzywanie się do innych blogerów, z którymi moglibyśmy coś wspólnie napisać, tudzież opublikować specjalnie napisany dla nich tekst. Po publikacji wpisu innego autora na blogu, zainteresowani czytelnicy go odszukują, tym samym pomagając zdobyć koleżance lub koledze z branży nowych obdiorców.

Współprace z blogerów firmami

Temat zbyt szeroki, aby poruszyć go w tym poradniku, więc pokrótce o nim porozmawiamy. Blogerzy dzielą się na tych domagających się zapłaty oraz tych cieszących się z barterów. Kwestia wyboru jest bardzo dyskusyjna, ponieważ zdania są podzielone. Moim zdaniem jedni szkodzą drugim, bo firmy częściej podejmują się współprac z tymi, który nie będą chcieli pieniędzy, a oprócz opisania zalet produktów, zrobią im jeszcze zdjęcia i polecą w portalach społecznościowych.

Moim zdaniem bez znaczenia na ilość czytelników, zasięgów, umiejętności i radości z otrzymanej współpracy, każdy twórca powinien dostać produkt na wyłączność (firmy na to stać), a przy tym zapłacić za tekst sponsorowany oddzielnie, a za np. post na Instagramie oddzielnie. Umowa powinna zawierać punkt, w którym firma przyjmuje do wiadomości, że recenzja nie ma obowiązku być pozytywna.

Więcej na ten temat porozmawiamy przy innej okazji, bo już na tym etapie widać, jak bardzo ta kwestia wymaga dyskusji.

Metody zarabiania na blogu

Teksty sponsorowane – polega na opisaniu produktu w postaci wpisu na blogu, wymienia wad i zalet oraz wystawieniu opinii zachęcającej lub zniechęcającej do zakupu.

Promocja produktów na Facebooku lub Instagramie – coraz częściej pojawiają się oferty firm, dotyczące promocji produktów głównie w portalach społecznościowych.

Reklamy z Google Ads – niektórzy blogerzy decydują się jeszcze na wyświetlanie banerów reklamowych na blogu, które wyświetlane są w tekście, kolumnach czy obok logo.

Udział w kampaniach – bardziej rozpoznawalni twórcy są twarzami marek, biorą udział w kampaniach promocyjnych produktów lub usług, tym samym trafiając na bilbordy np. galerii handlowych.

Zarabianie na linkach afiliacyjnych – polega na polecaniu produktów i usług, poprzez linki, których ilość odwiedzin lub dokonanej z nich sprzedaży, przekłada się na określony procent zysku dla polecającego.

Własne produkty – posiadanie własnych produktów ma zdecydowanie wiele zalet. Osobiście zacząłem od kubków i koszulek, aż ostatecznie okazało się, że mój blog utrzymuje się ze sprzedaży e-booków. Własne produkty mają tę zaletę, że nie jesteśmy zależni od zewnętrznych firm za otrzymywanie pieniędzy z reklam, a przy tym cały zysk zostaje na koncie, przeznaczonym do wydatków związanych z blogiem.

Własnych usługi – na blogu można oferować usług pisania tekstów, tworzenia grafik, szkoleń itd.

Gdzie promować swoje produkty?

Jeśli posiadasz własne produkty, należy je w jakiś sposób wypromować. Rozmawialiśmy już o Google Ads oraz Facebook Ads, ale istnieją również inne metody, o których warto wspomnieć. Oprócz bloga, swoje produkty możesz zaoferować w usłudze Merchant Center Google lub serwisach typu Olx.pl, Allegro.pl. Należy pamiętać, że niektórych produktów nie można promować na portalach społecznościowych. Tego typu wykaz udostępnił serwis Facebook.

Metody promocji bloga

Jak widzisz blogowanie wymaga znajomości wielu dziedzin – od tworzenia tekstów, po znajomość budowania stron, fotografii i marketingu internetowego. Jeśli potrzebujesz pomocy, możesz śmiało się do mnie odezwać. Oprócz blogowaniam zajmuję się tworzeniem stron internetowych i konfiguracji ich z narzędziami. Więcej informacji na ten temat znajdziesz na moim blogu w zakładce Współpraca.

Weź udział w ankiecie (Działania promocyjne na blogu), abym mógł na bieżąco aktualizować powyższy tekst.

Pozdrawiam!
Patryk Tarachoń